Jeśli chcesz coś kupić, poproś Scoobiego o pomoc…

Właśnie oglądałem z dziećmi Scooby Doo, no i… w przerwie filmu była reklama, oczywiście ze Scoobym – nie pamiętam już jaka, ale ta, którą znalazłem na Youtube chwilę później oddaje to, co chcę powiedzieć – wszystkie przedmioty, występujące w tym filmie reklamowym mam już w domu…

Pomyślałem sobie, co jeszcze!!! Może mi wcisnąć Scooby Doo – sprawdziłem listę kategorii na Allegro.pl, w których znajdują się przedmioty jakkolwiek związane ze Scoobim:

A tutaj lista kategorii z ebay.com:

Zastanawiam się czy to dobrze, czy źle, że Scooby pomaga sprzedawać te wszystkie rzeczy? Chyba to nic złego, że sympatyczny pies robi w reklamie – przynajmniej, jak jestem w sklepie i mam wybrać jakiś soczek, to wiem co kupić… Scooby robi to, co każdy porządny przyjaciel pies – pomaga mi robić zakupy, dokonywać wyborów… – w efekcie nie czuje się oskubany… (naciągnięty).
A wam kto pomaga w zakupach, a kto przeszkadza w zakupach???

Odpowiedzi: 6 to “Jeśli chcesz coś kupić, poproś Scoobiego o pomoc…”

  1. petiteamie Powiedział/a:


    zdecydowanie kupie wszytsko co zareklamuje George Clooney
    w tej chwili oferta niestety ograniczona poranne nespresoo i popołudniowe martini , czekam na więcej …

    • areklegon Powiedział/a:

      petiteamie ale jesteś kobietą czy mężczyzną (to wiele może nam powiedzieć) o gustach konsumentów

      • petiteamie Powiedział/a:

        oczywiście jestem kobietą dlatego nie trafia do mnie
        większośc reklam, gdzie przedstawiana jest gospodyni domowa, czy też kobieta-wamp, jej funkcjonowanie prawie zawsze uzależnione jest od interakcji ze światem mężczyzn. Nawet feministycznie nastawione, wolne profesjonalistki obciążone są pewnymi stereotypami, nie tworzą bowiem swojego świata wartości, lecz kopiują wartości mężczyzn. Umniejsza to znaczenie kobiety jako samodzielnej istoty.
        fajnie jet zatem popatrzec na reklamę produktów gdzie to mężczyźni zachęcają nas do zakupu.

  2. paweldobry Powiedział/a:

    Hej, hej, pomału, zwolnijcie, faktycznie kupicie/my wszystko co wciśnie nam postać znana z TV i to bez względu czy to miły psiak czy przystojny aktor? Nie sądzę, przynajmniej patrząc na siebie. Przecież jest tak, że pewne marki, produkty wpisują się w wizerunek reklamującej je postaci, a inne nie, i uwielbiany przez znaczną część kobiet George Clooney idealnie nadaje sie do stylowych produktów i marek ale już niekoniecznie sprzeda tanie produkty – bo po prostu nawet dla swoich wierych fanów będzie nieautentyczny. Wyobrażacie sobie Clooneya reklamującego proszek Dosia albo piwo Wojak? Tak samo jest z postaciami świata dziecięcego, jak Scoobi – ciekawe gdyby Clooney zamienił sie ze Scoobim w reklamach, jaki byłby odzew…

    • areklegon Powiedział/a:

      @paweldobry
      Super pomysł – jako konsument uważam, że scooby mógłby zamienić cllooneya natomiast cloonej scoobiego – to musiałoby być ciekawe:)) (wyobrażam sobie przystojniaka na soczkach ze słomką he he)

      • paweldobry Powiedział/a:

        I widzisz, tak moim zdaniem rodzą sie najciekawsze pomysły, wystarczy podrążyć i czasami wychodza cuda, które normalnie nigdy by do głowy nie przyszły. Też świetnie sobie wyobrażam ten nalot młodych mam na stoiska z soczkami, do których namawia Colooney ze słomeczką

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.